Rekord z patentem na Kupczyka
Kilka minut nieuwagi i Kupczyk odpadł z rywalizacji o Puchar Polski. Osłabiony brakiem wielu piłkarzy Kupczyk poległ w meczu z Rekordem.

Kupczyk Darkomp Kraków - Rekord Bielsko-Biała
4 : 5 (3 : 1)
bramki dla Kupczyka: Filipczak (2), Badoń, Zagata
bramki dla Rekordu: Budniak (2), Polasek, Szymański, Łysoń
skład Kupczyka: Smagowicz, Augustyn - Zagata, Filipczak, Jamróz, Badoń, Słupek, Mączyński, Seweryn, Kępa, Salamon, Pituła
skład Rekordu: W.Zając, Burnecki - Szymura, Łysoń, Budniak, Bubec, Machura, Mentel, Polasek, Pawełek, Szymański, Sierota
Piłkarze Rekordu mają patent na ekipę Roberta Nazarewicza. Rewelacyjny beniaminek tegorocznych rozgrywek Ekstraklasy nie dość, że przegrał niedawno rywalizację o brązowy medal Mistrzostw Polski, to już dwukrotnie ograł w tym sezonie zawodników Kupczyka Darkomp. Nie inaczej było wczoraj, w pojedynku 1/8 finału Pucharu Polski choć po pierwszej połowie naprawdę niewiele na to wskazywało.
Krakowianie pierwszą odsłonę rozegrali naprawdę solidnie. Stracili co prawda szybko bramkę na 0:1 po błędzie przy rzucie rożnym wykonywanym przez bielszczan, ale potem konsekwentna gra w defensywie i skuteczne wykańczanie akcji przez Filipczaka dawało spore nadzieje na korzystny rezultat końcowy. Do remisu w 7 minucie po znakomitym wyrzucie piłki przez Smagowicza doprowadził Filipczak, który trafił 8 minut potem także na 2:1 zaskakując W.Zająca uderzeniem lewą nogą w krótki narożnik jego bramki. Kilkanaście sekund potem trzecią bramkę dołożył Badoń wykorzystując zderzenie W.Zająca ze Słupkiem i na przerwę miejscowi schodzili w pełni usatysfakcjonowani.
Pierwsze 7 minut drugiej połowy wstrząsnęło jednak ekipą krakowską. W 24 minucie Smagowicza pokonał Polasek, trzy minuty potem formalności stojący przy słupku dopełnił Szymański, a w 27 minucie po centrze Sieroty, do bramki z piłką wjechał Łysoń i z wysokiego prowadzenia 3:1 w mig zrobiło się 3:4. Krakowianie dali się kompletnie zaskoczyć i rozpoczęła się walka o zachowanie kontaktu bramkowego z bielszczanami. Doszło do wymiany ciosów. Mecz stał się szybki i ciekawy, a sporo pracy mieli golkiperzy obu zespołów. W 28 minucie po soczystym uderzeniu Jamroza z rzutu wolnego, lot piłki niebezpiecznie dla W.Zająca zmienił Mączyński ale futbolówka minimalnie minęła cel. Odpowiedzieli chwilę potem goście. Środkiem boiska przedzierał się Budniak i wyłożył piłkę Szymańskiemu, który zdecydował się na niesygnalizowane uderzenie z lewej flanki i Smagowicz musiał wykazać się sporym refleksem. Podobnie zresztą było minutę potem po akcji Polaska i strzale Mentela z najbliższej odległości. Vis a vis Smagowicza nie mógł także spać spokojnie.
Golkiper krakowian szybko wznowił grę od bramki i po kontrataku Zagaty i dośrodkowaniu Kępy, z bliska dziubnął piłkę Filipczak, ale sternik bramki Rekordu nie dał się zaskoczyć. Gorąco było pod bramką gości także w 32 minucie kiedy to solową akcją popisał się Salamon, ale w odpowiednim momencie zaczęli przeszkadzać mu jak mogli obrońcy przeciwnika i napastnik krakowian z dużym trudem oddał w ogóle strzał na bramkę W.Zająca. Z przebiegu gry wydawało się, że losy tego spotkania są wciąż sprawą otwartą ale dużo zmieniło się po akcji w 33 minucie. Na prawej stronie boiska drybling z piłką wykonywał Budniak i po jego dośrodkowaniu na długi słupek piłka odbiła się jeszcze prawdopodobnie od któregoś z krakowian i wpadła do siatki otwierając bielszczanom drogę do zwycięstwa. Drużyna trenera Nazarewicza nie poddała się oczywiście i w niesamowitym stylu zdobyła gola kontaktowego. W 36 minucie za Smagowicza w roli lotnego bramkarza pojawił się Filipczak. Wbiegł na boisko i tak ot strzelił w kierunku bramki W.Zająca. Ten niezbyt pewnie sparował piłkę i czujny Zagata wepchnął ją do siatki. Kupczyk odpowiedział golem po niespełna 3 sekundach gry w przewadze! Krakowianie już do końca pojedynku raz po raz wycofywali bramkarza i mimo kilku znakomitych okazji nie doprowadzili już choćby do remisu. Tuż po końcowej syrenie z awans do ćwierćfinału cieszyli się przybysze z Bielska Białej.
[źródło: Futbol Małopolska]
W tym miejscu mogą Państwo skomentować opisane wydarzenie. Komentarze są moderowane - publikacja do 48h. Uprzejmie informujemy, że treści niezgodne z polskim prawem, wulgarne lub obraźliwe dla kibiców, zawodników oraz przedstawicieli klubów nie będą publikowane.
... [ ...]
...
Tutaj jest miejsce na Twoją reklamę.
Napisz do nas.